Jak napisać dobrą pracę ?

Dajemy Wam garść wskazówek

Poradnik podczas pisania prac

Przy pisaniu pracy dyplomowej, i nie ważne czy jest to praca licencjacka, praca magisterska czy praca inżynierska, trzeba skupić się przede wszystkim na rzetelnym podejściu do tematu. Praca nie może być gotowcem pozyskanym z Internetu za darmo lub po okazyjnej cenie. Nie będzie to tekst autorski, indywidualny, lecz zwykły, nic nie warty śmieć. Taki zwitek papieru na uczelni będzie traktowany jako makulatura, ale student który pod czymś takim się podpisze może mieć poważne problemy, łącznie z relegowaniem z uczelni a nawet prokuraturą.

            Zatem praca musi być autorska. Można posiłkować się literatura dostępną w bibliotece, nawet jest to konieczne. Podobnie z Internetem. Ale wtedy konieczny jest przypis. W przypadku ksiązki lub czasopisma musi być autor, tytuł, wydawnictwo, miasto wydania oraz strona, bądź strony z których się korzystało. W przypadku Internetu w przypisie podajemy link do danej strony oraz datę zaczerpnięcia tychże informacji.

            Promotorzy są dziś bardzo wrażliwi na plagiat w pracy. Każde zdanie pracy powinno być napisane własnymi słowami. Tylko wtedy mamy pewność, że dany zwrot nie będzie plagiatem (chociaż nie stuprocentową gwarancję, bo ktoś gdzieś mógł już coś takiego napisać). Nazwy własne, daty, nazwy ustaw i bardzo charakterystyczne zestawienia słów takie jak: „w dniu 1.09.1939 roku wybuchła II Wojna Światowa” będą plagiatem w świetle dzisiejszych przepisów, ale plagiatem dopuszczalnym i niegroźnym.

            Jak uniknąć plagiatu?

            Na większości polskich uczelni praca dyplomowa nie może przekroczyć 10% plagiatu. Oznacza to w praktyce, że zestawienia 25 słów następujących po sobie stanowią plagiat. Jeśli 1/10 pracy będzie miała taki charakter, to student może liczyć się z problemami.

            Gdy studenta przerasta ten rygorystyczny wymóg, warto zwrócić się do specjalistów, którzy udzielą mu pomocy. Trzeba tylko wybrać ofertę, gdzie po drugiej stronie ktoś zapewni, że zmieści się w tych 10% i da na to gwarancje.

            Tylko wtedy student będzie mógł spać spokojnie.